Bzzyk grał u nas na weselu 5 września 2015 w Przybyszówce w Kobyłce.
Co mogę napisać? Byli REWELACYJNI. Nie przychodzi nam do głowy nic do czego można by się doczepić.
Za to plusów jest cała masa - super głosy wokalistki i wokalisty, wyczucie „publiczności”, świetny repertuar.
A do tego to strasznie sympatyczni ludzie, dzięki nim para młoda nie musi się niczym przejmować, oni biorą na siebie cały ciężar rozkręcania imprezy.
Na koniec musimy napisać o chyba największym efekcie wow jaki zaserwowali nam i naszym gościom - Pan który gra na saksofonie to czysty demon, jak wpadał w „amok” grania to scena była dla niego za mała i szalał na parkiecie wśród gości, no po prostu czad!
Jeszcze raz Wielkie Dzięki!
Co mogę napisać? Byli REWELACYJNI. Nie przychodzi nam do głowy nic do czego można by się doczepić.
Za to plusów jest cała masa - super głosy wokalistki i wokalisty, wyczucie „publiczności”, świetny repertuar.
A do tego to strasznie sympatyczni ludzie, dzięki nim para młoda nie musi się niczym przejmować, oni biorą na siebie cały ciężar rozkręcania imprezy.
Na koniec musimy napisać o chyba największym efekcie wow jaki zaserwowali nam i naszym gościom - Pan który gra na saksofonie to czysty demon, jak wpadał w „amok” grania to scena była dla niego za mała i szalał na parkiecie wśród gości, no po prostu czad!
Jeszcze raz Wielkie Dzięki!